Problemy zawodowe i życiowe ? dźwignia rozwoju czy przeszkoda? cz. 2

Każdy poważny problem ma w sobie dużą dawkę siły destrukcyjnej.

Każdy poważny problem ma w sobie dużą dawkę siły destrukcyjnej. Krytykowane przeze mnie metody radzenia sobie z problemami próbują pomniejszać lub całkowicie ignorować tę siłę. W rezultacie wcale nie prowadzą do wzrostu osobowości, a tylko włączają mechanizmy tłumienia negatywnych uczuć. To nigdy nie jest dobre. Nie tylko powoduje zubożenie emocjonalne i sprawia, że człowiek porusza się zaledwie po powierzchni własnych uczuć, ale także może stać się po wielu latach zarzewiem licznych chorób psychosomatycznych. Nie mówiąc już o niemożności wykorzystania zaawansowanych technik stymulowania podświadomości w pracy zawodowej.

Innym niebezpieczeństwem, z którego autorzy prostych poradników zupełnie nie zdają sobie sprawy, jest narastające w głębi napięcie psychiczne. W takich wypadkach osoba wyjątkowo ?dobrze radząca sobie z problemami? według scenariusza nakreślonego przez panią Bryksę, nagle po latach załamuje się przy pozornie błahej trudności. Łatwo to zrozumieć, gdy odwołamy się do przysłowia o przebranej miarce. Sam znam kilka przypadków, gdy takie nagłe załamanie skończyło się samobójstwem lub próbą samobójstwa. Nie zawsze musi wyglądać to tak drastycznie, niemniej jest niebezpieczne. W rozmowach z osobami zajmującymi się pomocą psychologiczną, jakie miałem okazję niegdyś prowadzić, to zjawisko również pojawiało się nader często.

znajdź pracę!

ZAMIEŚĆ OFERTĘ ZOSTAW CV